Powrót17:50:59
Witam! Coraz bliżej świąt i będzie kilka dni wolnego...Można będzie wreszcie wypocząć. Wyobraźcie sobie, że w zeszły piątek miałam pierwszą wycieczkę klasową w licuem! Jakie to piękne. Poszliśmydo kina na ,,Opowieść wigilijną" . Pewnie większość zna opowieść Charlesa Dickensa. Nawet jeśli nie, to trudno :) Jednakże teraz wkleje fotki z filmu.

W tej scenie Ebenezer Scrooge przygląda się swojemu życiu podczas świąt Bożego Narodzenia. Wtedy to był szczęśliwy z tą dziewczyną, ale niestety wybrał pieniądze zamiast miłości...Tak już w życiu bywa. Ludzie popełniają wiele błędów i potem muszą w przyszłości za nie płacić. Tak samo było i z nim. Był samotny, nieszczęśliwy. Jakby umarł, nikt z tego powodu nie byłby smutny.
Tutaj głwóny bohater spotyka kolejnego ducha - teraźniejszej Wigilli. Moim zdaniem ten duch był trochę wkurzający. W kółko się śmiał i to tak irytująco.

Jedna ze scen po stpotkaniu trzech duchów. Ebenezer zrozumiał swój błąd,że źle robił, nie odchodząć świąt.
Zanim skończę notkę złożę wam życzenia:
Wesołych Świąt i Szczęśliwego Nowego Roku!

Na dzsiaj to byłoby wszystko. Nie mam już zbytnio czasu. Muszę jeszcze zrobić ten nieszczęsny polski ==". Tak mi się go nie chce robić, ale babka powiedziała, że będzie sprawdzać u każdego, więc wolę mieć. Jedyna nadzieja to, że jej nie będzie, ale to byłoby coś dziwnego. Pa :*
..::Nova::...
Dodaj komentarz
0 komentarzy
Następne Poprzednie