siemka! co tam? u mnie praktycznie nic ciekawego. poza tym, że to już trzecia klasa, ale co tam.. to tylko ostatnia klasa gimnazjum, pare egzaminów... ale co tam. nie no tak serio, serio to może rzeczywiście się trochę tym przejuje, ale nie narazie. jak nadejdzie ich czas to już inna sprawa.. tia. po za tym chodzę jeszcze na bierzmowanie, ale to już całkiekm inna sprawa. w tym roku w porównaniu do innego jest po kilka razy w kościele. teraz muszę chodzić na różaniec, ale mi się nie chce... to takie nudne. dobra tam. przecież nie będe użalać się nad bierzmowniem, ne? w szkole normalnie, nauczyciele niemal że ścigają się kto pierwszy zaklepie miejsce w danym tygodniu i zapowiadają z długaśnym wyprzedzenie...niedawno pierdaki wyjechały na obóz i przynajmniej raz na dzień miała zastępstwo i tak się układało, że miała prawie wszystkie zastępstwa z panią od anglika! to straszne. naszczęście w piątek się wreszcie ogarnęli.
pewnie was wynudziłam. kończę pa :*
Nova
Nastrój:
tagi: